sobota, 26 kwietnia 2014

2min 1.

Wybaczcie za tak długą przerwę, ale testy gimnazjalne...stres...to wszystko. Idzie się zesrać ;_______; Ale dzisiaj specjalnie dla Ayi (dalej nie wiem jak to się odmienia *^*) 2min! :D Osobiście nie przepadam za tym paringiem, ale dałam z siebie wszystko i mam nadzieje, że się spodoba ^ ^
___________________________________________
-Dzień Dobry.
Do dzisiaj nie mogę zapomnieć jak pewnego czerwcowego ranka zapukałeś do drzwi mojego domu z całą blachą domowego sernika w ręce. Oznajmiłeś mojej mamie, że wprowadziliście się z rodzicami do domu obok. Taki był z Ciebie miły i pełen charyzmy chłopak....Właśnie to oczarowało moją mamę. Pamiętam, że spałem jeszcze kiedy wchodziłeś do salonu. Zawołała mnie matka krojąc ciasto. Zaspany zszedłem w mojej za dużej i porozpinanej do połowy piżamie w banany nawet Cię nie zauważając. A stałeś tuż przede mną! Do dziś nie pojmuję jak ja to zrobiłem... Dopiero kiedy odchrząknąłeś i się przedstawiłeś zwróciłem na Ciebie uwagę. Podałeś mi rękę i z tajemniczym uśmiechem pochwaliłeś moją fryzurę...nawet nie chcę sobie przypominać jak wtedy wyglądałem...Ująłem twoja dłoń i spojrzałem Ci w oczy. Byłem oczarowany. Nigdy w życiu nie widziałem nic podobnego. Nie chodzi o same oczy bo szczerze mówiąc nic w nich nadzwyczajnego. Duże, ciemne i rozstawione daleko od siebie. Ale to co w tamtej chwili w nich widziałem przerastało moje najśmielsze oczekiwania. Mogłem czytać z Ciebie jak z otwartej księgi. Widziałem w nich swoje odbicie, ale z twojej perspektywy. Kryło się w nich zawstydzenie i ciekawość. Pragnienie i radość. Spokój i śmiech. Migoczące iskierki dosłownie wylatywały z nich otaczając nas oboje. W pewnym momencie się uśmiechnąłeś i wtedy zaparło mi dech w piersiach. Uśmiech tak szczery i dziecinny...a zarazem tak pewny i dorosły. Widziałem jak razem z ustami śmieje się cała twoja twarz. Podskakujące lekko brwi, świecące z rozbawienia oczy, napięte poliki, uniesione kąciki ust, poruszające się w rytm twojego śmiechu ramiona. Wszystko.
-Ślinisz się.
Momentalnie puszczając twoją dłoń rękawem wytarłem faktycznie zbierającą mi się w kąciku ust ślinę. Cały czerwony spojrzałem na Ciebie znowu i widząc, że śmiejesz się nie ze mnie...ale ze mną sam się uśmiechnąłem.
-Wybacz...Dopiero wstałem. Jestem Taemin.
Na powrót uścisnąłem jego rękę i tym razem już domykając szczelnie buzie obserwowałem twoją reakcje. Zaskoczyłeś mnie bo złapałeś moja rękę i uniosłeś ją do góry przed nasze twarze splatając przy tym nasze palce. Stwierdziłeś ze mam takie delikatne i malutkie raczki. Jak dziewczyna. Uderzyłem Cię wtedy w ramię i krzycząc, że twoje są oślizgłe i wielkie jak te należące do ropuchy. Dziecinne zachowanie...wiem... No, ale w końcu bylem wtedy jeszcze dzieckiem.
Przychodziłeś coraz częściej. Przynosiłeś sernik z orzechami i siadałes w salonie na tym samym miejscu czekając na mnie każdego ranka. Rozmawialiśmy oglądając katem oka filmy przyrodnicze. To było takie romantyczne. Jak sranie w toi toiku. Baaardzo romantyczne. Czasami zostawałeś do obiadu. Czasami przychodziłeś tylko na dwadzieścia minut. Jeszcze innym razem zostawałeś do kolacji. Uwielbiałem to. Braliśmy jedzenie do pokoju i śmialiśmy się z tego jak jemy...ty jak prosie ja jak trzy latek...Zawsze po tym na deser zjadaliśmy twój sernik. Brakuje mi go. Był pyszny. Nigdy nie zapomnę tej chwili kiedy powiedziałeś mi ze codziennie rano wstajesz specjalnie godzinę wcześniej żeby go zrobić dla mnie. Na ciepło. Taki był najlepszy. Co prawda po obiedzie był już zimny...ale sama myśl, że był zrobiony specjalnie dla mnie sprawiała, że kiedy go jadłem było mi ciepło na sercu. Dlaczego o tym pisze...? Bo mi tego brakuje...Dawno już tego nie robiliśmy. Nie siedzieliśmy obok siebie zajadając się twoim sernikiem i śmiejąc się z naszych umazanych ciastem twarzy. Dawno nie oglądaliśmy programu o zwierzętach. Leżysz teraz rozwalony jak jakiś zdechlak po swojej stronie łóżka. Widzę Cię takiego od ponad dwóch lat. Codziennie mogę obserwować twoją zaspaną twarz i dziękować za ten dzień kiedy przysypiając pewnego wieczoru powiedziałem krótkie "Kocham Cie Minho." Dzięki temu teraz mogę Cię przytulać...całować...kochać się z tobą każdego wieczora...mogę słyszeć te same słowa z twoich ust. Tak szczere i wesołe.
Mówisz mi to codziennie, a mimo to codziennie czuję, że to jest za mało. To jest dla mnie za mało. Kocham Cię tak mocno, że to, że jesteśmy razem całe dnie i noce...że czuje, że ty kochasz mnie równie mocno...że jesteś szczery i lojalny...że dotykasz mnie z wręcz zabijającą mnie czułością mi nie wystarcza. Nie wiem czego chce. Po prostu czuję, że moje słowa, czyny, ruchy...wszystko mnie ogranicza do pewnego stopnia. Minho...żabo moja...wiedz, że Cię kocham. Nigdy nikogo nie kochałem tak mocno. Nikt nigdy nie znaczył dla mnie tyle co ty. Nikt nie potrafił rozśmieszyć mnie tak trywialną czynnością jak jedzenie ciasta. Nikt nigdy nie zasługiwał na to spojrzenie którym darzę tylko i wyłącznie Ciebie...Wątpię żebym Ci kiedykolwiek pokazał pamiętnik w którym teraz piszę. To głupie. Wiem, że nie będę w stanie powiedzieć Ci tego wszystkiego w twarz bo dalej jestem głupim dzieciakiem...Ale i tak Ci tego nie pokaże...przepraszam...
Chyba śni Ci się coś miłego. Uśmiechasz się. Może ja też powinienem się położyć...jest już późno i pewnie jutro będę Ci jęczał, że chce mi się spać. A ty wtedy jak zwykle ucałujesz mnie w czoło i zaprowadzisz gdzieś gdzie nigdy nie byłem. Pokażesz mi coś czego nigdy nie widziałem i będziemy rozmawiać. Lubię z tobą rozmawiać...Kocham z tobą rozmawiać...szczególnie jedząc sernik z orzechami.
Żabciu....zjedzmy jutro sernik....

1 komentarz:

  1. Dla Ayi o.O to ja??
    To dla mnie!!??
    AJDOWIJDOWIJDOIWJDOWIDJOWIDJWOIDJWDODIJDOW dziękuję <3
    (i chyba dobrze odmieniłaś.. sama nie wiem xD)
    Ale to było takie kochane <3
    Jak czytałam to myślałam sobie 'no nie.. pewnie coś się stało z Minho zostawił Taeminka i smuteg :<' ale jak doszłam tam do końcówki i że leżą teraz razem w łóżeczku to takie JOEWIPJDEWPOJFEPOFJ KAWAII <3
    Cud, miód i orzeszki w gębie ;3
    No po prostu kocham Cię dziewczyno!! <3 i czuję się zaszczycona :D
    2Min.. specjalnie dla mnie :')
    Spodobało się, spodobało BAAAAARDZO :D
    I mam nadzieję, że egzaminy poszły dobrze :))
    Hwaiting i wgl <3
    Kocham Cię za tego shotka kekeke <3

    OdpowiedzUsuń